Jako osoba, która zawodowo zajmuje się także (czyt. nie tylko) sprzedażą, a prywatnie lubi obserwować otaczającą ją rzeczywistość, z zaciekawieniem przyglądam się różnym sposobom reklamowania produktów i usług. Ten tydzień podsunął mi pod nos dwa ciekawe rozwiązania marketingowe, którymi chcę się podzielić. Dzieli je praktycznie wszystko - od wielkości podmiotu, który akcję przeprowadził po rodzaj reklamowego produktu/usługi (no właśnie, muzyka to produkt, czy usługa?). Łączy natomiast jedno - kreatywne, niestandardowe podejście do sprawy.