Jeden z moich ulubionych streamerów (Psaweu) od czasu do czasu ogrywa na swoim streamie grę niespodziankę. Polega to na tym, że wybiera jakąś grę do ogrania, ale zanim przedstawi widzom ów tytuł, najpierw urządza konkurs na jego odgadnięcie. Podczas jednego z takich konkursów wybrał przedziwną grę o równie przedziwnym tytule: "Wyczerpany człowiek". Pomysł na grę jest tak odjechany, że aż zapragnęłam ją mieć w swojej kolekcji i samodzielnie ją przetestować. A że kosztuje około 40 zł, to się skusiłam. Czy było warto?"Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko." Albert Einstein
niedziela, 11 sierpnia 2024
Rozrywka: Wyczerpany człowiek (gra komputerowa)
Jeden z moich ulubionych streamerów (Psaweu) od czasu do czasu ogrywa na swoim streamie grę niespodziankę. Polega to na tym, że wybiera jakąś grę do ogrania, ale zanim przedstawi widzom ów tytuł, najpierw urządza konkurs na jego odgadnięcie. Podczas jednego z takich konkursów wybrał przedziwną grę o równie przedziwnym tytule: "Wyczerpany człowiek". Pomysł na grę jest tak odjechany, że aż zapragnęłam ją mieć w swojej kolekcji i samodzielnie ją przetestować. A że kosztuje około 40 zł, to się skusiłam. Czy było warto?środa, 7 sierpnia 2024
Czytelnia: "Ja, diablica" Katarzyna Berenika Miszczuk
Poszukiwałam czegoś lekkiego do czytania i natrafiłam w bibliotece na serię zaczynającą się od powieści pt. "Ja, diablica" Katarzyny Bereniki Miszczuk. Zachęcona faktem, że sagę o Szeptusze tej autorki czytało mi się bardzo dobrze, zdecydowałam się książkę wypożyczyć. Ba, wypożyczyłam od razu wszystkie cztery części przygód Wiktorii! Okazało się jednak, że niepotrzebnie dźwigałam kilogramy makulatury z domu do pracy, bo jednak poprzestanę na części pierwszej.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)